RSS
wtorek, 24 maja 2011
Miss Susy

Dzięki uprzejmości Ani z Second Hand Doll stałam się posiadaczką lalki Susy. Jets to pierwsza taka lalka w mojej kolekcji, ale mam nadzieję, że nie ostatnia.  Laleczka przyjechała do mnie w stanie NRFB praktycznie prosto ze sklepu. Ubrana jest w jednoczęściowy kostium kąpielowy różowy z fioletowym staniczkiem. Na nogach ma zielone szpileczki, które świetnie przymają się nóżki. A na szyi plastikowy naszyjnik. Jej ciałko, po zdjęciu kostiumu, jest prawie identyczne jak Baśkowe Belly Buton.

Ponizej Susy w pudłe zaraz po przybyciu.

susy

A tu już mniej "pudlasta".

Susy

Z tyłu pudełka znajduje się zdjęcia lalki w sukience.

 

susy

Buzia Susy trochę przypomina mi Petry od Lundby, ale jak dla mnie jest delikatniejsza. Nawet makijaż jest podobny: niebieskie cienie i różowiutkie usteczka.

Susy

Po prostu musiałam jej zrobić małą sesyjkę. W końcu mebelki mają swoją rodowitą właścicielkę.

susy

susy

susy

susy

Najprawdę zakochałam się w tej laleczce i ona na pewno nie będzie jedyną Susy w mojej kolekcji. Szkoda tylko, że tak trudno je dostać. Dziękuję Ci Aniu :*

niedziela, 22 maja 2011
Jasmina od Simby

Trafiła do mnie z wymianki z Marsem Jasmina od firmy Simba. Lalka przybyła do mnie już po spa wykonanego reką Mistrza ;p Postanowiłam jej sprawić odpowiednie ubranko w stylu krajów Orientu. Niestety spodenki nie wyszły mi takie bufiaste jak sobie obmyśliłam... Zauważyłam, że lalka ma w uszach dziurki na kolczyki dlatego też zrobiłam jej taką parę a koralików pasującą do stroju.

A oto już sama Jasminka podczas sesji balkonowej:

jasmina

Zachwyciła mnie swoimi oczkami. Są duże, a teczówki są koloru jasnobrązowego wpadającego w żółty. Czarne, długie włoski sięgają do połowy uda i są w bardzo dobrym stanie, dlatego najwięcej ujęć zrobiłam właśnie twarzy :D

jasmina

jasmina

jasmina

niedziela, 08 maja 2011
Petrowe (?) maleństwo

Wraz z Basiami tarfiło do mnie pewne maleństwo. Niestety nie ma żadnej sygnaturki.

baby

Przypomina mi Petrowe maleństwa, nawet ma sukieneczkę taką, jaką miały bobaski od Lundby, więc moze to jedno z nich? Laleczka ma 2 otworki. Jeden w buzi na butelkę, drugi tam, gdzie siusia :D Zniekształca to trochę jej buzię....

baby

Niestety włoski malucha są bardzo zniszczone. Udało mi się rozczesać, ale spa dużo im nie pomogło :(

baby

Petra i Fred postanowili zaopiekować się małą sierotką :D

baby

baby

niedziela, 01 maja 2011
Susy Dining Room Set

Moje pierwsze spotkanie z lalkami Susy nastapiło zaraz po 2000 roku, gdy postanowiłam sprawić sobie zestawy mebelków pasujących dla lalek Barbie. Trafiłam wtedy na niedrogi ( w porówaniu zwłaszcza z Mattelowymi kompletami) zestaw do jadalni. Składa się on ze stołu, 2 krzeseł, kraciastego obrusika i kilku małych dodatków w postaci plastikowej pizzy, wazonika ze szmacianymi kwiatkami i 2 napojów. W większości przewaga różu... Do mebelków dołączony był także malutki katalog ze zdjęciami lalek. W ten sposób dowiedziaąłm się o istnieniu takich laleczek. Ile się ich wtedy po sklepach naszukałam, ale na daremnie.

Dla zainteresowanych podaję link ze skanami tego katalogu: http://www.flickr.com/photos/59055456@N03/sets/72157626341092694/

Same mebelki zapakowane były w pudelko ze zdjęciami tego, co się znajduje w środku oraz lalek, których zestaw niestety nie zawierał :(

mebelki

mebelki

Jedyną nieścisłością zdjęcia z wyposażeniem był inny kształt wazonika na kwiaty. A oto i mój zestawik. Stoliczku nakryj się:

mebelki

mebelki

mebelki

poniedziałek, 18 kwietnia 2011
Papierowa Pocahontas

Gdzieś już kiedyś wspominałam, że bardzo lubię Pocahontas i wszystko co z nia związane. Z końcem podstawówki kupiłam w kiosku papierowe lalki przedstawiajace tę indiańską ksieżniczkę i Johna Smitha.

Poca miała do wycinania cały zestaw ubranek. John tylko 2. Zestaw zawierał także podobiznę zwierzęcych przyjaciół indianki.

Postanowiłam zeskanować te papierowe lalki i podzielić się z Wami nimi na blogu.

Pierwsze zdjęcie przedstawia Pocahontas i Johna w narysowanej na nich bieliźnie:

poca

W strojach znanych z filmu Disneya:

poca

Pozostałe stroje:

poca

poca

poca

poca

niedziela, 17 kwietnia 2011
Katalog Petra od Dream Petry

Dziś pora na obiecanmą prawie miesiac temu publikację skanów z mojego drugiego petrowego katalogu. Przybył on do mnie dość nie dawno wraz z Dream Petrą. Jest on bardzo podobny do katalogu z poprzedniego wpisu. Momentami są te same zdjecia, albo bardzo podbne umieszczone w tym samym miejscu. jak dostałam do łapek tą książeczkę w pierwszej chwili myślałam, że tą już mam :D Ale potem zrobiłam sobie zabawę: znajdź różnice.

Zobaczcie sami:

katalog

katalog

katalog

katalog

katalog

katalog

Katalog

katalog

katalog

katalog

katalog

katalog

katalog

katalog

katalog

katalog

czwartek, 17 marca 2011
Dream Petra od Lundby

Moim marzeniem jest obecnie kupić sobie Sunny Petrę, identyczną jak tą z dzieciństwa. Ale na razie brak tej konkretnej lalki na aukcjach, dlatego do mojej kolekcji trafiła Dream Petra i możliwe, że Fred opisywany wcześniej jest parą do niej.

Moja nowa Petra moze nie była najtańsza, ale uważam, ze warto było. Dostałam lalkę w pudełku i ze wszystkimi dodatkami.

Lalka ubrana jest w rózową sukienkę z tego samego materiału, co sfatygowana marynarka Freda. Sukienka posiada 3 marszczone falbany na różnej wysokości. Ozdobiona jest trzema różyczkami, a czwarty kwiatek ma we włosach. Pod szyją naszyjnik ze srebrnej wstążki, a na nóżkach różowe buciki. Dodatkowo z lalką w pudełku była spinka do włosów dla dziewczynki, która róznocześnie może robić za bukiecik dla lalek.

Na początek fotka z pudełka:

dream

I moja lalka:

dream

Sukienka jest w stylu 3 w 1, gdyż można ją podciągać do różnych wysokości i wtedy mamy kreacje na każdą okazję. Od eleganckiego przyjęcia po dyskotekę. Niestety takie zabawy nie służą ubranku, dlatego ja się tak pobawiłąm pierwszy i ostatni raz na potrzeby sesji:

dream

dream

dream

Buciki Petra dostała identyczne jak miała kiedys moja Sunny. I tak samo jak tamte spadają lalce z nóg :/

dream

Petra ma niebieskie oczka i cienie nad nimi w identycznym odcieniu. Do tego jasnoróżowe usta. Od noszę wrażenie, ze wszytskie petry od lundby miały taki sam faceprint.

dream

Zrobiłam zdjęcie dla porównania rączki Petry i Barbie z tego samego okresu. Rączka Petry to ta z prawej strony. Jest trochę szersza, ale i krótsza dłoń. Za to bardziej są zaznaczone kształty paznokci.

dream

Niestety nie dodali zadnej szczoteczki dla lalki. Jest tylko taka spinka, a na pudełku prezentacja z dziećmi jak tego używać :p

dream

Dream

Na koniec mała sesja zakochanej pary :D

Dream

dream

Dream

Dream

dream

No i o mało bym zapomniała dodać, że wraz z lalką dostałam nową książeczkę z Petrami. Skany w następnym poście :D

niedziela, 27 lutego 2011
Magic Hair

Zanim zaczełam kupować Baśki z myślą o kolekcjonowaniu kupiłam kiedyś w kiosku laleczkę z super długimi włosami. Do lalki był dołączony zestaw akcesorii do oraz spray do malowania wzorków na włosach. Nie pamiętam jak się ta lalka nazywała, ale nie była u mnie długo. Z buzi przypominała trochę Petry z lat 90 - tych. Moja ubrana była w różowy staniczek i spódniczkę, a do tego złotą kurteczkę i różowe szpilki. Do dziś przetrwały u mnie buciki od niej, staniczek oraz obrazki z pudełka.

Jezeli ktoś kojarzy co to była za lalka proszę o pomoc. Ponizej umieszczam zdjęcia tych lalek. Moją była ta siedząca na ziemi. Ponizej widać jakie akcesoria były sprzedawane z lalką. Nazwę Magic Hair zaczerpnęłam z buteleczki ze sprayem i nie wiem czy to nazwa lalki.

magic

magic

środa, 02 lutego 2011
Mój pierwszy Katalog Petra

Odkąd pamiętam lalkowy katalog był dla mnie czymś bardzo fajnym. Każda z takich książeczek była wertowana przeze mnie po kilkaset razy. I bardzo mnie cieszyły lalki z takimi dodatkami. Można było w nieskończoność podziwiać te piękne lalczyne stroje i akseroria, o których jako dziecko mogłam tylko marzyć, bo większość z tych rzeczy nie trafiła na półki sklepowe w moim mieście, nie mówiac juz o chęciach zakupowych rodziców. Do pudełka z moją lalką Sunny Petra oraz Fredem były dołączone te same katalogi. Nie pamiętam co się stało z pierwszym (albo się zniszczył, albo oddałam jakiejś koleżance), ale drugi mam do dziś i to w całkiem niezłym stanie jak na jego 18 lat :D

Żeby nie było, że się sama tylko ślinię przy takiej "lekturze" postanowiłam podzielić się moimi skarbeczkami z innymi blogowiczami.

Oto mój pierwszy katalog Petrowy:

katalog

katalog

katalog

katalog

Ta trójka poniżej to jedno z moich największych petrowych marzeń (marzenie nr 1 to różowa Sunny Petra):

katalog

katalog

katalog

katalog

katalog

Mam też chrapkę na tą bliźniaczą parkę:

katalog

katalog

Pamiętam jak marzyłam o takim łożu z baldachimem dla siebie i dla lalki :D

katalog

katalog

katalog

katalog

katalog

wtorek, 25 stycznia 2011
Fantasy Fred - pamiątka po Dniu Dziecka

Było to moze 2 miesiące po zakupie mojej Sunny Petry. Pamiętam ten dzień jakby to było dziś. Słoneczny czerwcowy dzień i plac, który ten jeden raz w roku zapełnił się straganami z zabawkami. Dzień Dziecka w Lublinie :D Byłam tam z tatą, który już widocznie maił dosyć ciągania go wśród zabawek i pospieszał mnie do powrotu. Gdy nagle natknęłam się stoisko pełne ich Petr od Lundby. Musiałem je obejrzeć. Wszystkie. Tato widząc, ze tak szybko stamtąd nie odejdzie zaproponował, żebym sobie coś wybrała. Tak naiwnie myślał, że po prostu wybiorę lalkę i odejdziemy. A wybór był trudny. W końcu jednak zdecydowałam (chyba po pól godzinie), że moim lalkom przyda się jakiś mężczyzna. I tak na moja półkę zawędrował petrowy mężczyzna - Fred.

Jak na 10 letnią dziewczynkę przystało lalek musiał mieć błyszczące,  różowiaste ubranko. Producenci zabawek, chyba sie dobrze w tym orientują, bo mój Fredzio był ubrany w elegancki różowo - fioletowy gajerek. Spod błyszczącej różowej marynarki wystaje białą koszula z małymi perełkowymi guziczkami oraz muszką (bez rękawków), jak się zorientowałam po rozpakowaniu lalki, niestety zintegrowana z jasnoróżowymi spodniami. Szycie maskuje pasek z tego samego materiału, co marynarka. Do tego na nogach nosił białe eleganckie butki, a w ręku trzymał bukiet kwiatów, który tak naprawdę był spinką do włosów dla dziewczynki.

Niestety, jako że nigdy nie przepadałam za "oszukanymi" ubrankami, wkrótce koszulo - spodnie Freda nadawały się tylko do śmieci po moich wyczynach z nożyczkami, kiedy to próbowałam je od siebie odseparować. Sam lalek spędził u mnie trochę więcej czasu, ale w końcu, gdy moje sympatię przechyliły się jeszcze bardziej w stronę Barbie, obdarowałam nim moja młodszą sąsiadkę. Jak mała się wyprowadziła to słuch o nim zaginał. Po jakimś czasie zaczęłam żałować straty lalka. Moim pocieszeniem były pozostałe po nim ubranka, bo chłopak poszedł an ludzi praktycznie nagi.

I po ponad 15 latach postanowiłam, ze musi wrócić do mojej kolekcji lalek. Właściwie to na aukcję natknęłam się przypadkiem kupując parę lalek u tej samej osoby. Fredzio dotarł do mnie bez swoich oryginalnych ciuszków, wiec nie mam pojęcia jaki to jest. U tych lalków tak jest, że wszystkie moldy mają identyczne (mówię od tych od Lundby z początku lat '90). Oczywiście jak do mnie zawitał od razu wskoczył w stare ciuszki po koledze. Tylko koszulo- spodnie dostał zastępcze po jakimś kloniku z kiosku za 2 zł. No i dałam mu jakieś kenowate butki, ale też białe.

fred

fred

Niestety gdzieś po drodze miał facet bliskie spotkanie z jakimś piszącym narzędziem, bo na twarzy pozostały mu niezmywalne ślady. Ale cieszę się, ze jest jaki jest i że w ogóle jest, bo jego facjata posiada mój ulubionym męskim face mold.

fred

fred

Niestety, podobnie jak w przypadku Petry, jego pudełko nie doczekało czasów dzisiejszych. Za to posiadam od niego katalog (od lewej) :D Ale jak na złość para z pierwszej strony nie jest podpisana co to za seria. Za to na okładce drugiego katalogu znajduje sie Fredzio praktycznie w identycznym stroju, lekko różniącym sie kolorem w towarzystwie Dream Petry. Czy to ten sam pan 2 lalki obskakuje, czy to 2 różnych kawalerów. Może kiedyś uda mi się rozwiązać ta zagadkę.

fred

A już wkrótce cały petrowy katalog  wskoczy na mój blog!

 

Edit:

No i chyba rozwiązałam zagadkę, bo prawdopodobnie mój Fredzio nazywał się FANTASY FRED. Znalazłam w internecie zdęecie towarzyszącej mu Petry na okładce katalogu. Napis na jej pudełku to właśnie fantasy.