RSS
wtorek, 04 kwietnia 2017
Betty Teen Melody Bride & Bridegroom

Chociaż Betty Teen nie znałam w dzieciństwie, to zakochałam się w niej w życiu dorosłym. I chociaż nie mam parcia na zebranie całej kolekcji tych lalek, to kilka przedstawicielek chętnie u siebie goszczę.
Jedną z nich jest Melody Bride & Bridegroom, która przybyła do mnie wwraz ze swoim pudełkiem i jest tyo moja jak do tej pory jedyna Betka z opakowaniem :) Niestety w komplecie zabrakło pana młodego. Cóż, chyba biedakowi przed ślubem zabrakło odwagi...

betty_slub
betty_slub2
W podstawkę lalki wbudowana jest pozytywka. Jeszcze nie wiem, czy moja działą, bo jakos nie po drodze mi włożyć w urządzenie baterię.

betty_slub1
Sama Betty jak to panna młoda ubrana jest w koronkową dosyć strojną suknię ślubną, welon z kokardą i białe buciki. Ale mimo tego stroju wygląda wdzięcznie i delikatnie. W blond włosy ma wplecione dwie tasiemki niebieską i różową. 
Patrząc na nią bardzo boleję, ze teraz nie robią takich pięknych lalek.

betty_slub3
betty_slub4
betty_slub6

wtorek, 06 września 2016
Jennifer

Przeraziłam się, gdy zobaczyłam, że na tym blogu wpis był ponad 3 lata temu. Muszę się poprawić. 

Dziś będzie o dosyć enigmatycznej lalce znanej mi z dzieciństwa. Pamiętam jak pisałam pierwszy list do Mikołąja, ledwie nauczywszy sie pisać: "Drogi Mikołaju, przynieś mi w prezncie lalkę Barbie, Dianę, Jennifer lub Fleur". Oczywiscie nie znałam wtedy faktycznej pisowni tych imion (Jennifer w pudle nie widziałam nigdy, więc do końca pewności nie mam jak się to zapisuje). W tych czasach dla mnie wszytskie te lalki to były przyjaciółki Barbie, nie miałam wtedy pojęcia o Teresach, Midge itp. Powyższe lalki widywałam u koleżanek. A tajemnczą Jennifer tylko widziałam u kuzynek, nigdy potem nie natknęłam się na jej ślad. Pamiętam, że ubrana była w długą suknię, czepeczek, a w reku miała torebeczkę. Wszystko to było z białego mieniacego się materiału. Nie mam pojęcia jak on się nazywa, ale dosyć często był wykorzystywany do szycia lalkowych kreacji w latach 80 - tych.

Po latach szukałam Jennifer na Ebayu, ale z daremnym skutkiem. Dopiero jakiś rok - dwa temu odkupiłam od jednej lalkowej blogerki :)


Moja Jennifer ubrana jest w czarny kombinezon poprzeplatami błyszczącymi wszystkimi kolorami tręczy nićmi. Do tego czerwony błyszczący żakiecik, właśnie z tego samego mateiału, co Jennifer spotkanej w dzieciństwie ozdobiony tęczowymi wykończeniami. Brązowe włosy (nie wiem czy były blondwłose Jenniferki - ja widziałam tylko takie) zdobi także tęczoa kokarda. Na nogach lalka ma czarne trzewiczki.

jennifer
jennifer_1
Torebeczka, którą ma w ręku lalka ostała się po kuzynkach. Włąśnie taki kolor miał cały strój tamtej. Czepek też był ozdobiony takimi kwiatkmi. Niee pamięetam kroju sukienki oraz czy miała ozdoby. Tylko, że była długa do ziemi.

jennifer_2
Oczy Jennifer ma szaro - niebieskie. taki trochę inny odcień niż standardowy lalkowy błękit. Usta pomarańczoe lekko rozchylone. Kręcona fryzurka jest charakterystyczna dla lat 80 - tych, nie tylko lalki taką nosiły :)

jennifer_3
jennifer_4
Jennifer z wyglądu przypomina Dianę. Ale jak widać na poniższym zdjęciu, lalki nie są identyczne.

jennifer_5

Jenni doczekała się małej sesji w ruinach zamku w Czersku. Zaszła nawet na wysoką wieżę.

jennifer_7

jennifer_6

sobota, 02 listopada 2013
Tressy

Jeszcze trochę i minął by rok odkąd pisałam cokolwiek na petrowym blogu...

Nie wiem, czy pamiętacie, ale obiecałam wtedy lalkę, z którą zrobię coś, co do tej pory nie robiłam. Już mogę zdradzić, że tą lalką jest Tressy upolowana w second Handzie za ok 5-6 zł. W sumie niewiele wiem o tych lalkach. Były produkowane przez angielską firmę, Palitoy produkującą lalki od 1920 roku. Z końcem lat 60 - tych firma została kupiona przez Amerykanów. Niestety nie przetrwała do naszych czasów. Same lalki Tressy sygnowane są na główce Made in England Palitoy. Cechą charakterystyczną ich są włoski, które "rosną" z czubka głowy. Działa to za pomocą urządzonka widniejącego w brzuszku i wychodzącego na plackach. Musiał być do tego jakiś kluczyk ułatwiający nawijanie włosów w środku lalki. Ja się muszę męczyć np. śrubokrętem.Nie wiem czy miały jakieś nazwy poza imieniem. Wdzięczna byłabym za jakiekolwiek inne informacje. 
Gdy ją wygrzebałam ze sterty zabawek wyglądała tak:

tressy

Trochę mnie przerażały te puste oczodoły... Na dodatek na czole i policzkach wżarte różowe plamy po jakimś pisaku.

tressy

Z odnową lalki zwlekałam, ponieważ nie mogłam się zebrać i kupić wreszcie jakieś farby. Ale nareszcie oto zakupiłam zestawik w Empiku i jak tylko wróciłam do domu zabrałam się do dzieła.

tressy

tressy

Poniżej lalka już po wszystkich zabiegach. Oprócz namalowanego makijażu, co robiłam totalnie po praz pierwszy, wywabiłam jej różowe plamy z główki, też po raz pierwszy :)
Dostała szytą przeze mnie sukieneczkę stylizowaną na lata 60 - te. Niestety, przez to, że nóżki lalki są sztywne, nie zginają się w kolankach, to nie posiadam odpowiednich bucików do niej.

tressy

I na koniec w dwóch wersjach fryzurki. Na krótko i na długo :)

tressy

tressy 

Jak Wam się podoba moja wersja Tressy?

 

Na koniec zdjącie jak mogła wyglądać z oryginalnym makijażem:
tressy 

czwartek, 31 stycznia 2013
Sindy vintage 70

Uwielbiam mój osiedlowy bazarek. Chociaż niezbyt często można na nim upolować jakąś lalkę, ale jak już się trafi to się gęba cieszy. Tym razem połów zaowocował przyniesieniem kolejnej Sindy do mojej kolekcji z wielkogłowych. Jest to już 3 lalka tego typu zamieszkała u mnie, a druga z tego samego źródła. No i kosztowała mniej niż 5 zł ;D

Jeszcze do końca nie zidentyfikowałam jej. Przypuszczam, że może to być Fun Time Sindy z 1974 roku. Wnioskuję to po twardości główki oraz po sygnaturce z tyłu głowy: 033050X. jako jedne z nielicznych lalek właśnie te były tak sygnowane. Nie do końca zgadza mi się tylko ciałko, a konkretnie sposób łączenia nóżek z tułowiem. Niestety w świat Sindy dopiero wchodzę, więc byłabym wdzięczna za każdą pomoc w identyfikacji.

Poniżej na zdjęciu zaraz po przyniesieniu do domu.

sindy

I zaraz po spa ;) Rumieńce na policzkach pewnie ma od nowości, ale cień na powiece jest dla mnie iście podejrzany. Czyżby jakieś dziecko bawiło się w makijażystkę?

sindy

Nie wiem co to za kawałek szmatki, w którym ją kupiłam, ale stwierdziłam, że dłużej w tym łaszku nie może biegać. Uszyłam więc jej coś na wzór angielskich szkolnych mundurków. W końcu to Angielka ;) Buty zagarnięte od Fleurki ( Fleur - mam jedną, butów dla niej 4 pary , a Sindy już 3). We włosy wplotłam brązową opaskę ze wstążki, tę samą którą ozdobiłam żabot bluzki.

sindy

sindy

sindy

sindy

I znowu minie trochę czasu zanim dodam tu kolejny post, bo lalka zakupiona z Sindy wymaga większego nakładu pracy i zrobienia czegoś, czego nigdy wcześniej nie próbowałam. No i muszę w końcu kupić  potrzebne mi przybory ;)

Tagi: Sindy
13:31, shi4
Link Komentarze (6) »
czwartek, 13 grudnia 2012
Petra i Fred

Trafiła do mnie przypadkiem taka parka: Petra i Fred. Nie wiem z jakiej serii pochodzi lalka, ale jest w całkiem niezłym stanie, zwłaszcza główka, bo ciałko ma od Steffie love prawdopodobnie. Bo sygnowane Made in China, podczas, gdy Petry miały swoje imię na plecach. Ubranko ma oryginalne z zestawu City Look. Już prezentowałam identyczne na blogu. Fred prawdopodobnie jest z serii Jeans. Przynajmniej takie spodnie nosi. Parka chyba pójdzie na odstrzał, znaczy na sprzedaż, bo jakoś nie mogę się przekonać. Chyba wolę te lalki kupować w oryginalnych ubrankach. Wtedy wiadomo z jakiej są serii.

p

p

f

f

fp

wtorek, 27 listopada 2012
Sailor Moon Figurki

Temat Sailor Moon, czyli znanej w Polsce jako Czarodziejka z Księżyca, poruszałam już raz na blogu, kiedy opisywałam lalkę. Swojego czasu miałam niezłego fioła na punkcie tego anime, a potem mangi. Kupowałam co tylko udało mi się znaleźć w naszych sklepach: zeszyty, puzzle, notesiki z kolorowymi karteczkami, ba trafił mi się nawet ręcznik i skarpetki XD.

 Nie mogło też zabraknąć figurek głównych bohaterów.

I tak do dziś mieszkają u mnie w różnej postaci. Poniżej małe czarodziejkowe figurki kryją w podstawkach pieczątki. Po jakości widać kraj produkcji ;)

sm

A tu stado breloczków. Brakuje mi do kompletu głównej bohaterki oraz kociej pary. też Made in China.

sm

A te breloczki powstały już w Japonii na licencji Bandai. Widać różnicę?

sm

Te figurki już bardziej pasują do tego bloga. W końcu są to takie małe laleczki. posiadają ruchome rączki, a kiedyś każda trzymała berło w dłoni. Pamiętam ile się z koleżanką ich naszukałyśmy w całym mieście. Niektóre udało mi się dokupić po latach na Allegro.

sm

sm

sm

sm

A te już oryginalne japonskie. Urzekły mnie dokładnością wykonania.

sm

sm

sm

A Wy pamiętacie jeszcze jakieś Sailorkowe gadżety?

niedziela, 07 października 2012
Betty Teen Casual Collection

Ostatnio spotkała mnie bardzo miła niespodzianka na Allegro. Wraz z jednym z lalkowych zakupów trafił mi się bardzo miły gratis w postaci oryginalnego zestawu ubranek - Betty Teen Casual Collection. W skład zestawiku wchodzi słodka różowa sukieneczka w białe groszki wykończona koronką oraz różowe buciki. Ciuszek przybył w formie NRFB, ale nie wytrzymałam i ubrałam w sukieneczkę moją blond Betty, która wcześniej nosiła różową księżniczkową suknię.

casual

betty

Z przodu tekturki, do której przymocowane zostało ubranko, znajduje się zdjęcie Betty Teen jeszcze w innej kreacji. Trochę szkoda, że ktoś tu kiedyś nakleił jakąś metkę. Do mnie trafiło już w takim stanie jak na zdjęciach. Z tyłu niestety nie ma więcej zdjęć, tylko szara tektura ;/

betty

A tu już moja Betty w sukience. Wiem, strasznie różowo, ale przesłodko ;D

betty

betty

betty

A tu moje obie Bettki. I okazało się, że buciki, które ma brunetka są identyczne jak te z zestawu ;) Tylko trochę podniszczone.

betty

betty

Bardzo dziękuję za tak fajny prezent :D

czwartek, 06 września 2012
Ksieżniczka Susy

Ta Susy trafiła do mnie od Zgreda już jakiś czas temu. ale musiała swoje odczekać w kolejce ;) Nie znam nazwy serii z jakiej pochodzi, ale mam nadzieję, że kiedyś się dowiem. Chyba, ze ktoś z Was wie?

Podobno to jej oryginalne ubranko i biżuteria. Susy ubrana jest w niebieską suknię z bufiastymi rękawkami ozdobioną białymi kwiatuszkami. Dół sukni ma dodatkowo tiulową wierzchnią warstwę.

susy

susy

Biżuteria, jaką nosi lalka to srebrna korona i naszyjnik z naklejonymi kolorowymi naklejkami symulującymi klejnoty. Dodatkowo ma na ręku różową bransoletkę i drugi naszyjniczek z różową gwiazdką.

susy

susy

susy

Ostatnio rozmyślam, czy nie zredukować mojego susowego pogłowia o jedną niezidentyfikowaną lalkę. Marzy mi się Susy brunetka czy szatynka. Ech, szkoda, że ich już nie ma w polskich sklepach.

piątek, 03 sierpnia 2012
Action/Ballerina Sindy (1974)

Uwielbiam niewielki bazarek, który znajduje się koło mnie. I chociaż zwykle spotykam na nim nowsze Barbie, za którymi nie przepadam, to w tych rzadkich razach jak znajduję tam coś dla mnie, to jest to prawdziwa bomba. Tu nabyłam moją Fleur w oryginalnym ubranku i tu niedawno udało mi się wygrzebać z dna pudła niezły rarytasik w postaci nagiej Sindy od Pedigree za całe 6 zł :)

Lalka była zakurzona i brakowało jej jednej raczki. Na zdjęciu poniżej po wstępnym myciu, ale jeszcze kaleka.

sindy

A tu już po zakończonych wszystkich zabiegach pielęgnacyjnych. Jak widać dorobiłam jej łapkę z modeliny. Wyszła trochę przyduża i ma inny odcień, ale jako, ze druga łapka pożółkła ze starości. ujdzie w tłoku. Jak widać Sindy ma artykułowane ciałko. Nie dość, ze zgina rączki, nogi, robi szpagat, to ma także ruchome nadgarstki...

sindy

...oraz talię artykułowaną w dwóch miejscach.

sindy

Wszystko to pomogło mi zidentyfikować ją jako Sindy Ballerina nazywaną także Active Sindy z ok. 1974 roku. Ubrałam ją w różowe tutu. Oryginalnie jej strój to białe body z krótkim rękawkiem, białe kabaretki, kolorowa spódniczka (spotykana w różnych barwach) oraz baletki. Jako, że nie posiadam obuwia pasującego na jej stópkę, lalka na razie tańczy na bosaka.

sindy

Jej blond włoski spięłam na karku w kok podobny do teko jaki lalka powinna mieć w nowości.

sindy

sindy

Uwielbiam fotografować jej głowę. Niebieskie oczyska, czerwone usteczka i rumieńce na policzkach wychodzą na fotkach fantastycznie.

sindy

I ten zadarty nosek :)

sindy

A co mnie w tej buzi zachwyca najbardziej, to wrootowane rzęski, które zachowały się w stanie idealnym.

sindy

ale na fotografowaniu buźki się nie skończyło. Musiałam kliknąć jej kilka fotek w różnych baletowych pozach. Z dala...

sindy

sindy

.... i z bliska.

sindy

sindy

sindy

Na poniższym zdjęciu (pochodzącym z sieci, tak jak i reszta poniższych) widać Sindy Ballerinę w pudełku. Zamiast pionowo zapakowana została poziomo.

sindy

Można bylo ją kupić w 3 wariantach kolorystycznych włosów: Blond, brązowe i rude. 

sindy

A tu body bez spódniczki. Ci co śledzą mój pamelkowy blog na pewno od razu skojarzyli to ubranko, które podobnie jak face mold został pożyczony właśnie od tej Sindy :)

sindy

środa, 18 lipca 2012
Dolly Dress - Ubranka dla Barbie i Fleur

I kolejna porcja lalkowych ubranek. Tym razem zakupione niedawno, ale pochodzące z czasów, gdy w Polsce nie obowiązywała ustawa o prawach autorskich, zestawy ciuszków Dolly Dress. Napis na opakowaniu informuje, że sukienki pasują na lalki Barbie oraz Fleur :)

Zanim opiszę sukienki zaprezentuję bieliznę, jaka dodana jest do każdej z nich. składa się ona z dwóch części w postaci białej haleczki obszytej koronką...

fleur

...i koronkowych majteczek zawiązywanych z boku.

fleur

Udało mi się wejść w posiadanie w sumie 6 sukieneczek. Zacznę od sukni ślubnych. Na piewrszy rzut oka wydają sie takie same, ale różnią się paroma szczegółami.

dress

Pierwsza jest, według mnie, bardziej skromna. Ozdobiona przy karczku i na spódnicy koronką.

fleur

fleur

W pasie przewiązana białym koronkowym paskiem, a z tyłu zapinana na rzep.

fleur

Przy drugiej koronki są bardziej pokaźnych rozmiarów. Te doszyte do karczku tworzą także rękawki.

fleur

fleur

Z tyłu zamiast rzepa mamy wiązanie na sznureczki.

fleur

fleur

Kolejne dwie sukieneczki mają pastelowe kolory.

fleur

Pierwsza, różowa, ma bufiaste rękawki, od wysokości staniczka przyszyta jest tiulowa spódnica w białe kropeczki.

fleur

W pasie paseczek z różowej koronki.

fleur

fleur

Druga sukieneczka jest biała z falbankami z niebieskiej koronki.

fleur

w pasie przewiązana jasną tasiemką.

fleur

I ostatnie dwie sukienki. Obie żółto - czarne.

fleur

Pierwsza pod szyją ozdobiona czarno - złotą kokardką, a u dołu koronką.

fleur

W pasie przewiązana złoto - czarną tasiemką.

fleur

fleur

Ostatnia kiecuszka ma taki sam krój jak różowa. Na żółtym tle materiału doszyto czarny tiul w kropki.

fleur

fleur

Przewiązana taką samą złoto - czarną wstżżką jak poprzednia.

fleur

I to chyba na razie tyle ciuszków. Następnym razem wrócę już do opisywania kolejnej lalki :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7